Barokowe rzeźby świętych jezuickich do konserwacji

30 marca br. z fasady kościoła pw. Wniebowzięcia NMP na placu Solnym w Nysie zdjęte zostały dwie barokowe rzeźby świętych jezuickich. Rzeźby, dzięki inicjatywie Starosty Nyskiego Czesława Biłobrana, zostaną poddane konserwacji i renowacji.

Program prac konserwatorskich wykonany został przez pracowników PWSZ w Nysie oraz Muzeum Powiatowego w Nysie. 

Na renowację rzeźb przedstawiających św. Karola Boromeusza - kardynała i arcybiskupa Mediolanu oraz św. Ferdynanda Kastylijskiego - króla Kastylii i Leónu, przeznaczono kwotę 50.000 zł z budżetu Powiatu Nyskiego.

   

"Świętych odkurzanie"

   W niszach fasady kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Nysie znajdują się wykonane ponad trzysta lat temu posągi przedstawiające czterech świętych jezuickich. Są to barokowe rzeźby o dużej klasie artystycznej, skrywające ponadto kilka pytań i zagadek. W związku z ostatnio podjętymi pracami badawczymi, być może wkrótce uda się znaleźć odpowiedzi na niektóre z tych pytań.

   Święci zostali przedstawieni w sposób kanoniczny z zastosowaniem atrybutów i elementów stroju o odpowiedniej wymowie i przesłaniu. Ponad trzymetrowej wysokości, posągi dolne przedstawiają od lewej: św. Karola Boromeusza kardynała i arcybiskupa Mediolanu. Święty ubrany jest w szaty kardynalskie, w albę, rokietę i pelerynkę, prawą dłonią przyciska do piersi mały krucyfiks. Po prawej stronie: św. Ferdynand Kastylijski, który jako Ferdynand III był w XIII wieku Królem Kastylii i Leónu. Ubrany jest w ozdobną zbroję i szaty, w lewej dłoni trzyma jako insygnia królewskie jabłko, w prawej dłoni przypuszczalnie trzymał miecz.

   Górne posągi są ponad dwu metrowej wysokości i przedstawiają od lewej: św. Ignacego Loyolę założyciela zakonu Jezuitów, ubranego w ornat i albę, w lewej dłoni trzyma monogram IHS w glorii. Po prawej: św. Franciszek Ksawery, który był apostołem Indii. Ubrany jest w albę, rokietę i stułę, w prawej dłoni trzyma krzyż. Wyjątkowość tych ekspresyjnych, barokowych rzeźby polega głównie na użytym materiale. Do dziś w wielu miejscowościach na Śląsku spotykamy niezliczoną ilość rzeźb z okresu baroku przedstawiających różnych świętych, jednak niemal wszystkie znajdujące się w ekspozycji zewnętrznej wykonane są z kamienia. Rzeźby z nyskiego kościoła pojezuickiego wykonane są z drewna! Pierwotnie drewno było polichromowane i złocone, co oznacza, że święci byli barwni i dostojni, wyglądali zupełnie inaczej niż obecnie.  Posągi z górnej kondygnacji obite zostały miedzianą blachą, co czyni je jeszcze bardziej wyjątkowe i intrygujące. Obecnie możemy przypuszczać, że z uwagi na zły stan zachowania zabieg ten zastosowano w celu zabezpieczenia drewna w czasie renowacji kościoła na pocz. XX wieku.

   Nie znamy autora, czy też może autorów tych dzieł. Jednak na podstawie analogi i wstępnych badań historycznych można wysnuć przypuszczenie, że był to ktoś z kręgu działającego w tych czasach na Śląsku rzeźbiarza Krzysztofa Königera (zm.1 ćw. XVIII w.). Rzeźbiarz wywodził się z kręgu mistrza Macieja Steinla, w którego lubiąskim warsztacie otrzymał wyszkolenie. Po usamodzielnieniu, na stałe osiadł we Wrocławiu. Na pocz. XVIII wieku wspólnie z nyskim mistrzem stolarskim Hanelein wykonał ołtarz w kościele pw. WNMP w Kamieńcu Ząbkowickim, w którego detalach możemy dostrzec wiele podobieństw z nyskimi rzeźbami. Pod jego kierunkiem przy niektórych realizacjach w Kamieńcu i innych miejscowościach działali także znani rzeźbiarze: Tomasz Weissfeld i Antoni Jörg, któremu przypisuje się autorstwo kolumny Maryjnej w Otmuchowie.

   Nie mniej interesująca jest historia samego kościoła pw. WNMP na Rynku Solnym w Nysie. W roku 1622 ówczesny biskup wrocławski, książę nyski Karol Habsburg, będący także kanonikiem w Salzburgu, Brixen i Pasawie oraz koadiutorem wielkiego mistrza krzyżackiego, sprowadził do Nysy Jezuitów i podarował im gotycki kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny na Rynku Solnym. Wcześniej w dokumentach z XIV-XVI wieku kościół określany był jako Kreuz Herren Kirche ? kościół Krzyżowców. Wiąże się to z najwcześniej, bo już w XIII w. osiadłym w Nysie Zakonem Rycerskim Grobu Bożego w Jerozolimie ? nazywanym także ?Bożogrobcy?, lub ?Miechowici?. To ostatnie określenie pochodzi od nazwy miejscowości sprowadzenia zakonu na ziemie polskie.

   Zakon powstał w XI w. w okresie wypraw krzyżowych do Ziemi Świętej. Jednak w XVII wieku podupadł, a jego znaczenie zmalało. Nyscy Bożogrobcy po zajęciu ich miejsca przez Jezuitów zostali przeniesieni w okolice obecnych ulic Bracka i św. Piotra, gdzie otrzymali podupadły wówczas gotycki kościół pw. św. Piotra i św. Pawła. Natomiast Jezuici, którzy byli ważnym narzędziem w okresie kontrreformacji zostali dobrze uposażeni przez biskupa i otrzymali nie tylko teren po Bożogrobcach, ale także czternaście domów przy Rynku Solnym.

   Przybycie Jezuitów w pierwszej połowie  XVII w. wiąże się z bardzo trudnym okresem w dziejach Śląska. Jest to czas zapaści gospodarczej wywołanej ?wojną trzydziestoletnią?, czas kontrreformacji, prześladowań religijnych i epidemii. Nysa i księstwo nyskie stając po stronie katolickiego Cesarza Habsburga odegrało ważną rolę jako ostoja katolicyzmu na Śląsku. Jednak w wyniku kontrybucji i strat spowodowanych okupacjami protestanckich wojsk duńskich, szwedzkich i saskich miasto przypłaciło to poważnymi stratami i zubożeniem. Odbudowa gospodarcza ciągnęła się do końca XVII w.

   W tym okresie z pewnym opóźnieniem do innych obszarów Europy, w architekturze Śląska jako import płynący z południa pojawia się barok. Nysa jako stolica biskupiego księstwa wiedzie dominującą rolę, powstaje wówczas kilka interesujących budowli barokowych. Jako pierwszy wybudowano z fundacji biskupa Sebastiana von Rostock ? nowy budynek kolegium jezuickiego ?Carolinum? wzniesiony prawdopodobnie w latach 1669-1673. Biskup von Rostock realizował tym samym plany swoich poprzedników w tym biskupa Karola stworzenia w Nysie centrum katolickiego intelektualizmu.  Wcześniej po przeciwnej stronie rynku w latach 1656-1657 powstało seminarium św. Anny.

   Kolejną wybitną budowlą jest fundowany przez biskupa Franciszka  Ludwika von Neuburg - nowy kościół jezuicki pw. WNMP wzniesiony w latach 1688-1692 w stylu barokowym na miejscu wspomnianego wcześniejszego gotyckiego. Jego budowę planowano już wcześniej kiedy sprowadzono nie wymienionego z nazwiska architekta z Ołomuńca, który sporządził projekt. Realizacji jednak nie podjęto do 1686 roku kiedy pojawia się w Nysie architekt z Pragi o nazwisku Quadro, w celu poprawy wcześniejszego planu. W roku następnym rozpoczęto budowę. Pracami kierował budowniczy Mateusz Kirchberg, który wcześniej brał udział przy przebudowie klasztorów cysterskich w Henrykowie i Kamieńcu Ząbkowickim. Po jego śmierci kierownictwo już do zakończenia prac obejmuje pochodzący z Węgier pomocnik Michał Klein, późniejszy budowniczy nowego kościoła pw. św. Piotra i św. Pawła. Prace kamieniarskie wykonują Filip Holzegger i Antonio Ciapini, a przy portalu Kasper Herberg. Sztukaterie na elewacji wykonali prawdopodobnie włoscy artyści i rzemieślnicy. Polichromie we wnętrzu świątyni wykonał Karl Dankwart.

   Budowla nyskich Jezuitów była pierwszą z szeregu świątyń wzniesionych na Śląsku. Powtórzeniem jej stał się budowany niemal jednocześnie kościół w Bardzie. Duże analogie znajdziemy także w kościele pw. Św. Mikołaja i Franciszka Ksawerego w Otmuchowie, wzniesionym przez nyskiego architekta miejskiego Jana Piotra Doblera i jego pomocnika Jacoba Thosera z Insbrucka. W niszach fasady tego kościoła mieszczą się rzeźby sześciu apostołów, są to jednak dzieła wykonane sto lat później. Można zatem zadać pytanie czy wcześniej nisze były puste, czy też znajdowały się tam drewniane rzeźby podobne do tych z nyskiego kościoła, i które następnie wymieniono?

   Po zajęciu Śląska przez Prusy w 1741 roku, pozycja Jezuitów zmalała, a  w 1773 roku zakon rozwiązano. Budynki nyskiego kolegium przekształcono w szkołę królewską. W 1807 roku w czasie oblężenia miasta przez wojska napoleońskie spalony został dach kolegium, zniszczone wieże, hełmy, a także część wystroju kościoła. Do 1820 roku kościół użytkowany był jako magazyn. W 1907 roku uzyskał nowe neobarokowe hełmy wież. Odnawiany był po 1820 roku i w latach 1927-29, a także w sposób powierzchowny na pocz. lat 80 XX w. kiedy to na elewacji zastosowano charakterystyczną biel w odcieniu różowym.

    Wspomniane posągi czterech świętych jezuickich pomimo zawieruchy dziejowej i destrukcyjnego działania czasu nadal zadziwiają swą wyjątkowością. Dotychczas nie były przedmiotem badań i opracowań konserwatorsko-historycznych, stąd ich tajemniczość. Na terenie Polski znane są jedynie pojedyncze przypadki tak wiekowych drewnianych rzeźb ustawionych na zewnątrz - w Nysie mamy do czynienia z zespołem aż czterech rzeźb. Obecnie z inicjatywy Starosty Nyskiego Czesława Biłobrana, przy błogosławieństwie prałata Mikołaja Mroza, a także przy deklaracji współpracy ze strony Burmistrza Nysy, zespół pracowników Muzeum w Nysie i Centrum Konserwacji przy PWSZ w Nysie przystąpił do żmudnych prac badawczo-inwentaryzacyjnych. Z czasem, rezultatem wspomnianych prac będzie przeprowadzenie konserwacji i renowacji tych wyjątkowych zabytków.


Edward Hałajko

Dyrektor Muzeum Powiatowego w Nysie

© 2005-2024 Nasza Nysa. Designed By JoomShaper